Sąd rodzinny prowadzi również postępowanie w stosunku do osób uzależnionych od alkoholu, orzekając o zastosowaniu obowiązku poddania się leczeniu w zakładzie lecznictwa odwykowego. rodzina w jak pomóc osobie uzależnionej od alkoholu, jak pomóc osobie uzależnionej, jak postępować z alkoholikiem.
Nad tym, jak żyć z alkoholikiem może zatem zastanawiać się zarówno jego żona, jak i rodzic, dziecko, a nawet bliscy przyjaciele. Osoby współuzależnione podejmują kilka schematycznych zachowań, do których należy m.in.: poddawanie się rytmowi nałogu partnera; nadopiekuńczość, umożliwiająca dalsze picie i zapewniająca komfort
Alkoholizm. Choroba całej rodziny. Uzależnienie od alkoholu jest chorobą, która dotyka nie tylko osobę uzależnioną, lecz również pozostałych członków rodziny. Rodzina jest zbiorem bliskich dla siebie osób żyjących , funkcjonujących oraz oddziałujących na siebie. Jest to system, w którym panują określone zasady, prawa i normy.
Najgorsze, co może zrobić osoba będąca w związku lub bliskiej zależności z alkoholikiem to wziąć na siebie odpowiedzialność za zachowanie partnera czy członka rodziny. rodzina w alkoholika, alkoholikiem, związek z alkoholikiem, jak postępować z alkoholikiem, pomoc alkoholikowi, życie z alkoholikiem, pomoc alkoholikom
RE: Badanie przez biegłego - alkoholizm (przymusowe leczenie) W miesiąc po badaniu przez biegłego dowiedziałem się w Urzędzie Gminy ze moja sprawa została przesłana do Sądu. Odmówiono mi zapoznania się z opinią, a urzędniczka stwierdziła że oni tą sprawą już się nie zajmują, a dalej sprawą będzie się zajmował sąd.
Mój mężczyzna wpada w ciągi alkoholowe, niekiedy po kilka dni, nawet do tygodnia. Na trzeźwo jest fajnym, inteligentnym facetem, a po pijaku jest totalnym zerem. Również źle się do mnie odnosi gdy jest wstawiony. Pomijając to, jak mogę mu pomóc z tego wyjść. Nie chcę go zostawiać, widzę, że on sam sobie z tym problemem nie
Szukaj pomocy – warto zaangażować osoby bliskie alkoholikowi do wspólnego wsparcia. Wspólna praca może uświadomić osobie uzależnionej. Nie próbuj kontrolować – aby pomóc alkoholikowi przestać pić na pewno nie należy go kontrolować. Takie postępowanie jedynie zdeterminowałoby osobę pijącą do ukrywania się z alkoholem
Rozwód z alkoholikiem to dla wielu osób jedyny sposób na oderwanie się od problemu, jednak nie jest to rozwiązanie, które pomoże uporać się z emocjami i doświadczeniami. Terapia w ośrodku leczenia uzależnień od alkoholu to pierwszy krok do odbudowania zaufania, a często także jedyny sposób na uratowanie rodziny.
Zrób pierwszy krok, zanim będzie za późno! Zadzwoń lub napisz pod. osrodek.niwa@gmail.com. +48 882 833 310. +48 882 818 368. Jak postępować z alkoholikiem w domu. Wypracujmy skuteczne strategie wspierania. W obliczu trudności związanych z alkoholizmem w rodzinie.
Z tego względu nie ma uniwersalnej zasady, według której wiedzielibyśmy, jak postępować z psychopatą lub jak z nim rozmawiać. Jeśli jednak podejrzewacie, że macie do czynienia z psychopatą, to warto pamiętać o kilku czynnikach. Przede wszystkim należy uważać na manipulację. Osoba z tym zaburzeniem osobowości ma skłonność do
nbkln. Uzależnienie od alkoholu, mimo obiegowej opinii, nie zawsze dostrzegalne jest gołym okiem. Osoby, które na co dzień ze wszystkim wręcz świetnie sobie radzą, pałają optymizmem i pogodą ducha, w samotności mogą „ratować się” kolejnymi kieliszkami wódki czy wina. Alkoholizm to nie tylko upijanie się na umór. To sposób na radzenie sobie ze stresem, nieprzyjemnymi odczuciami, napięciem nerwowym i emocjonalnym. Odprężający łyk alkoholu może być początkiem końca. Dlatego też istotna jest czujność bliskich osób, które w porę mogą przerwać niebezpieczny relaks. Jak pomóc alkoholikowi pokonać nałóg? Substancje odurzające, dzięki swoim właściwościom, są często wybierane przez ludzi jako ich sposób radzenia sobie ze stresem. Niestety, takie postępowanie to powszechny błąd. Nie wnosi w życie nic konstruktywnego, sprawia, że o trudnościach i kłopotach zapominamy jedynie na krótką chwilę. Dla tej chwili nie warto wpadać w tak niebezpieczny i trudny do pokonania nałóg, jakim jest alkoholizm. Na szczęście istnieją skuteczne sposoby walki z tą chorobą. Zatem jak pomóc alkoholikowi, który chce podjąć się leczenia, a jak postępować z tym, któremu brak motywacji? Alkoholizm jest chorobą Aby dowiedzieć się, jak pomóc alkoholikowi, konieczna jest podstawowa wiedza na temat mechanizmu powstawania uzależnienia od substancji odurzających. Przyczyny alkoholizmu nie są dokładnie poznane. Ponieważ każdy organizm jest inny i inaczej reaguje na różne dawki substancji odurzających, przyjmuje się, że nie można jednoznacznie określić, dlaczego ludzie uzależniają się od tej substancji. Z pewnością jednak siła przyzwyczajenia powstaje w wyniku oddziaływań alkoholu na nasz mózg. Spożywając tę substancję w trudnych chwilach, zaczynamy kojarzyć ją z momentem przyjemnym i odprężającym. Uruchamiamy tym samym ośrodek nagrody znajdujący się w naszym mózgu. Wyrzut uspokajających hormonów sprzyja wyciszeniu i rozluźnieniu, a my mylnie uważamy, że zawdzięczamy ten stan alkoholowi. W ten sposób koło się zamyka. Pijemy, by się rozluźnić, a rozluźniamy się tylko wtedy, gdy pijemy. Poza tym, że alkoholizm jest chorobą (nazywaną nawet cywilizacyjną), stanowi również istotny problem społeczny. Wpływa bowiem nie tylko na życie i funkcjonowanie samego alkoholika, ale i na osoby w jego otoczeniu. Osoba uzależniona zaniedbuje obowiązki rodzinne i zawodowe, sprawiając, że spadają one na inne osoby. Zaburzone zostają również wszelkie (często dotychczas prawidłowe) relacje interpersonalne. Alkoholikiem nie zostaje się jednak z dnia na dzień. Uzależnienie przychodzi stopniowo i jest zaburzeniem długotrwałym. Uzależniony najczęściej przechodzi przez wszystkie cztery fazy alkoholizmu: prealkoholową, ostrzegawczą, krytyczną i przewlekłą. W każdej z nich następuje zaostrzenie objawów uzależnienia alkoholowego i ich przyrost. Leczenie można jednak rozpocząć na każdym etapie uzależnienia – nigdy nie jest na to ani za wcześnie, ani za późno. Jak pomóc alkoholikowi, skoro boryka on się z tak poważną chorobą? Najlepiej przekonać go do wizyty u specjalisty. Kilka zasad jak pomóc alkoholikowi Z pewnością nie należy bagatelizować problemu, z jakim boryka się osoba uzależniona. Rezygnacja lub zaprzestanie terapii alkoholizmu może zagrażać życiu i zdrowiu osoby uzależnionej. Nie powinno się wyśmiewać problemów i trudności osoby nadużywającej alkohol, nawet jeśli wydają się błahe. Każdy z nas ma bowiem inną odporność psychiczną i emocjonalną. Alkoholikowi nie pomaga również ukrywanie jego problemów przed innymi osobami. Zabieranie mu odpowiedzialności za własne czyny jedynie pogłębia poczucie beztroski, a „krycie” może przyczynić się do występowania silnego poczucia winy i wstydu, które uniemożliwi rozpoczęcie terapii. Należy konsekwentnie dążyć do motywacji chorego do rozpoczęcia terapii. Nie można jednak chodzić za alkoholikiem krok w krok, pilnując jego zachowania i działania. Skuteczna terapia Jak rozpoznać uzależnienie od alkoholu, by w porę pomóc alkoholikowi? Sam uzależniony niezwykle rzadko dostrzega swój problem, a jeszcze rzadziej sam prosi o pomoc w jego rozwiązaniu. Na początku wypierają oni ze swej świadomości możliwość popadnięcia w nałóg, podejmują nieudolne próby udowadniające, że ze wszystkim świetnie sobie radzą. Łatwo jednak zauważyć sygnały alarmujące: poszukiwanie okazji do wypicia alkoholu, picie w samotności, rosnące „możliwości” alkoholika, utraty świadomości, trudności z pamięcią i odtworzeniem wydarzeń. W przypadku ich występowania należy skontaktować się ze specjalistą i motywować alkoholika do podjęcia próby wyjścia z nałogu z pomocą terapeuty. Możliwości terapeutycznych jest wiele. Każdy uzależniony może zatem znaleźć tę, która najbardziej mu odpowiada. Psychoterapeuci, terapeuci uzależnień, psycholodzy i psychiatrzy wiedzą, jak pomóc alkoholikowi. Specjalistyczne ośrodki leczenia uzależnień oferują odtruwanie alkoholowe, Esperal, kroplówki witaminowe i wiele innych możliwości. Specjaliści doradzają, by próbę wyjścia z nałogu rozpocząć od przerwania ciągu alkoholowego. Detoks alkoholowy umożliwia bowiem podjęcie świadomej decyzji alkoholika o rozpoczęciu terapii i jej rodzaju. Aby przestać pić, niektórzy z nich decydują się na tabletkę z Esperalem, umieszczaną operacyjnie w ich ciele. To tzw. wszywka alkoholowa, która w połączeniu z alkoholem skutkuje występowaniem nieprzyjemnych objawów. W związku z tym odstrasza nałogowca od sięgnięcia po używkę. Jest to dobre rozwiązanie dla osób posiadających słabą wolę, które same nie mogą się powstrzymać od picia. Nieodłącznym elementem każdego działania powinna być psychoterapia alkoholizmu. Choroba ta dotyka bowiem nie tylko sfery fizycznej człowieka, ale w równie wysokim stopniu także jego psychiki. To w umyśle musi on odnaleźć pokłady motywacji wewnętrznej do walki z nałogiem oraz inne sposoby walki ze stresem.
FORUM PORTALU warto rozmawiać... FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Rejestracja Zaloguj Download FORUM PORTALU Strona Główna » ++Pomoc » Współuzależnienie - koalkoholizm » Jak postepować z alkoholikiem ? Idź do strony: 1 2 3 4 » Poprzedni temat «» Następny temat Jak postepować z alkoholikiem ? Autor Wiadomość Julka_ przyjaciel forum Dołączył: 04 Cze 2008Posty: 26 Wysłany: Śro 04 Cze, 2008 23:17 Jak postepować z alkoholikiem ? Witajcie Postanowiłam poszukać jakiś informacji jak postępować z alkoholikiem. Mój ojciec po kilku latach abstynencji powrócił do nałogu. Pije praktycznie bez przerwy, teraz ma 2 tyg. urlopu więc zajęty jest tym właśnie Pije, śpi i biega do sklepu po piersiówki, do tego miesza alkohol z rozmaitymi lekami (kilka lat temu wyjechał z domu, mieszkał u babci dwa lata, tam mógł pić do woli, nie pracował i również łykal rózne lekarstwa). *********** itd...tego typu leki zażywa Oczywiście ciągle powtarza że nie jest pijany, że płucze alkoholem usta żeby sprowokować mamę, lub swój stan usprawiedliwia lekami a zapach wypiciem syropu na kaszel. Przykro mi patrzeć na to jak wygląda, twarz ma opuchnięta, schudł bo niewiele je. Mama jest na niego wściekła i daje temu wyraz, była już u prawnika, ma zamiar wnieść sprawę o rozwód i podział majątku. W sumie rozumiem ją, ja na jej miejscu zostawiłabym ojca wiele lat temu i to nawet nie z powodu alkoholu Chciałam zapytać czy istotnie tłumaczenie jemu że się wykonczy ma sens. Czy pytania w rodzaju:tak chcesz spędzić urlop? Jest tyle fajnych rzeczy które można robić..mają sens Ojciec miał iść dzisiaj do terapeuty, był umówiony ale nie poszedł, twierdzi, że przełożył spotkanie na 6 czerwca jednak ja jemu nie wierzę. Jak skłonić jego do podjęcia terapii? Ostatnio zmieniony przez Śro 04 Cze, 2008 23:40, w całości zmieniany 2 razy dromax[Usunięty] Wysłany: Czw 05 Cze, 2008 09:18 Re: Jak postepować z alkoholikiem ? Julka_ napisał/a: Chciałam zapytać czy istotnie tłumaczenie jemu że się wykonczy ma sens. Czy pytania w rodzaju:tak chcesz spędzić urlop? Jest tyle fajnych rzeczy które można robić..mają sens Ojciec miał iść dzisiaj do terapeuty, był umówiony ale nie poszedł, twierdzi, że przełożył spotkanie na 6 czerwca jednak ja jemu nie wierzę. Jak skłonić jego do podjęcia terapii? NIE MA SENSU. najlepszym rozwiązaniem jest spiętrzenie alkoholikowi kryzysu. następnie przeprowadzenie profesjonalnie INTERWENCJI dobrze przygotowanej z postawieniem ULTIMATUM i konsekwentna realizacja postanowień. INTERWENCJA Ewsia34s przyjaciel forum Pomogła: 3 razyWiek: 49 Dołączyła: 04 Wrz 2007Posty: 298Skąd: Mazury Wysłany: Czw 05 Cze, 2008 09:53 Gadanie, grożenie, krzyczenie, obrażanie, tłumaczenie nie przynosi niestety żadnych skutków. Ojciec jest uzależniony od alkoholu, być może leków też. On sam musi chcieć coś z tym zrobić, a żeby chciał, to najpierw rodzina musi nauczyć się postępować z osobą uzależnioną. najlepiej udajcie się z mamą do Poradni Uzależnień. Tam też nauczycie się jak przygotować się do INTERWENCJI. Do Skutecznych działań potrzeba specjalisty. _________________"Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem, nie gaś nigdy światła nadziei..." "Pomóż sobie sam, to i Bóg ci pomoże!" Julka_ przyjaciel forum Dołączył: 04 Cze 2008Posty: 26 Wysłany: Pią 13 Cze, 2008 00:05 Dzięki za odpowiedzi. Z każdym dniem jest gorzej, zresztą właściwie było to do przewidzenia. W poniedziałek powinien iść do pracy, ponieważ kończy mu się urlop i ze strachem myślę co zrobi. Mama zapisała się na terapię dla współuzależnionych ale niestety mają odległe terminy, dopiero na koniec lipca Ja nie mogę się zająć tym tak jakbym chciała (np. zaprowadzić ojca na terapię, chociaż to chyba i tak byłoby bez sensu jeśli nie ma dobrej woli z jego strony :-x )bo mam malutkie dziecko i to jemu poświęcam swoja uwagę i czas. Dzisiaj była u nas pierwszy raz policja. Mama przełamała się i zadzwoniła. Ojciec ciągle ją wyzywał i był agresywny więc zgodnie z tym co mówił prawnik policja została wezwana. Trzeba jeszcze zgłosić to u dzielnicowego. Nawet nie chcę myśleć o tym co by się działo w domu gdybym teraz z mamą nie mieszkała bo ojciec ze mną jeszcze jakoś się liczy ale chyba już coraz mniej. Boję się, ze wszystko to skończy się tragicznie, on ma zamiłowanie do broni, i kupił jakieś wiatrówki, które chyba przerabiał. Już zapowiedział mamie, że rozwodu jej nie da (zdaje się, że nie wie, że nie musi)prędzej ją zabije Albo uparcie powtarza, że mama nie dożyje końca roku, strasznie drażnią mnie te jego teksty No i najgorsze jest to, że ojciec korzysta z pokoju brata i daje jemu pieniądze żeby brata jakoś ułagodzić. Niestety braciszek sprzedajny i bierze kasę, a nie powinien, bo przecież ojciec w ten sposób też łagodzi swoje poczucie winy Ogólnie jest nieciekawie i powoli mam dość dromax[Usunięty] Wysłany: Pią 13 Cze, 2008 21:47 Julka_ napisał/a: Ogólnie jest nieciekawie i powoli mam dość Pisałem: INTERWENCJA i twoja terapia dla współuzależnionych DDA. Ewsia34s przyjaciel forum Pomogła: 3 razyWiek: 49 Dołączyła: 04 Wrz 2007Posty: 298Skąd: Mazury Wysłany: Pon 16 Cze, 2008 09:55 dromax, z tą INTRWENCJĄ, to też nie jest tak szybko. Bo niestety nie każda osoba nadużywająca alkoholu i nie każda rodzina nadaje się do przeprowadzenia INTERWENCJI. To bada wyspecjalizowany terapeuta. To on przygotowuje rodzinę do Interwencji. To nie jest tak, że Interwencja u każdego wygląda tak samo. Przygotowanie interwencji to bardzo indywidualna praca z rodziną, przewidywanie zachowań osoby uzależnionej. Mówi się tam o bardzo trudnych sprawach. Taka interwencja wymaga przetrenowania w obecności terapeuty. Dlatego nie proponuj Julce, czegoś co może w jej przypadku się wcale nie sprawdzi. Pamiętaj, że Interwencja jest bardzo skuteczna. Osoby zgłaszają się na leczenie, ale nie koniecznie w tym leczeniu trwają. Na szczęście w Poradni są specjaliści, którzy prawidłowo pokierują rodzinę, co i jak robić. I tak jak mówię, nie wszystko zawsze kończy się sukcesem , ale próbować zawsze warto. _________________"Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem, nie gaś nigdy światła nadziei..." "Pomóż sobie sam, to i Bóg ci pomoże!" Julka_ przyjaciel forum Dołączył: 04 Cze 2008Posty: 26 Wysłany: Pon 16 Cze, 2008 16:25 W piątek ojciec zgodził się na odtrucie, przyjechał lekarz, podłączył kroplówkę, podał leki, jest na nich do dzisiaj. Wygląda bardzo źle, postarzał się o jakieś 10 lat. Powiedział lekarzowi ile wypijał- pół litra dziennie. Nie zdawałam sobie sprawy co alkohol robi z ludźmi dopóki nie zobaczyłam jak ojcu trzęsły się ręce, jaki jest chudy, straszne. Strasznie trudno sie z tego nałogu wyzwolić. Zgodził się iść na terapie, tylko jakoś nikt dzisiaj nie zadzwonił do poradni żeby go zapisać A co to takiego ta interwencja? Ostatnio zmieniony przez Julka_ Pon 16 Cze, 2008 16:27, w całości zmieniany 1 raz Anna34 przyjaciel forum Wiek: 49 Dołączyła: 14 Mar 2008Posty: 34Skąd: Poznań Wysłany: Pon 16 Cze, 2008 19:13 I niech nikt nie dzwoni....sam niech to zrobi. jerry przyjaciel forum Pomógł: 177 razyDołączył: 21 Maj 2008Posty: 9202 Wysłany: Pon 16 Cze, 2008 21:35 Julka linka do interwencji podał Ci już 'dromax", KLIKNIJ TUTAJ i przeczytaj. Nie jest to taka prosta sprawa i nie każdy sobie z tym poradzi. Ale macie teraz szansę coś zrobić bo ojciec po odtruciu jest osłabiony i wyciszony po lekach. Poza tym jest trzeźwy więc jest z nim jaki taki kontakt. Co będę długo gadał, moja rodzina wykorzystała właśnie taki moment kiedy nie miałem siły im się przeciwstawić i w zasadzie nie za bardzo wiedziałem co chcę zrobić. Ciśnijcie, idźcie sami do poradni, albo od razu idźcie z nim. Taka wizyta bezpośrednia może być skuteczniejsza niż załatwianie przez telefon. Może akurat trafi się wolny termin. Trzeba próbować już coś robić bo kiedy skończy się działanie leków i ojciec znów poczuje siły nie zatrzymacie go. Julka_ przyjaciel forum Dołączył: 04 Cze 2008Posty: 26 Wysłany: Śro 18 Cze, 2008 17:01 Dzięki za link Wcześniej nie zauważyłam Sam zadzwonił po tym jak zapytałam mamę dlaczego nic w tym kierunku nie robi. Mama też go zapytała no i zadzwonił. Obawiam się, że mama naiwnie wierzy, że to się nie powtórzy i że wystarczyło odtrucie. A co do działania leków to już powoli słabnie, teraz ojciec jest na zwolnieniu do 24, bo był nie do życia ale już mu werwa wróciła i kombinuje żeby przedłużyć zwolnienie do końca miesiąca. Ja uważam to za kiepski pomysł Miting jest w piątek, mama chce iść z nim żeby mieć pewność, że na pewno tam dotrze. jerry przyjaciel forum Pomógł: 177 razyDołączył: 21 Maj 2008Posty: 9202 Wysłany: Śro 18 Cze, 2008 18:03 Niech idzie z nim. Jak nie on to może ona coś z tego wyniesie. No i przypilnuje, żeby nie czmychnął w bok. Trzeba spróbować bo sama widzisz, że wraca mu chęć do życia i kombinowania. A mama jest współuzależniona więc wierzy, jak przez wiele lat wierzyła. A poza tym jak każdy człowiek boi się zmian, tkwiąc w krainie iluzji i zaprzeczeń. Czeka, aż coś się wydarzy. A w tym przypadku nic dobrego samo się nie wydarzy. Trzeba wyrwać się z tego kręgu i piątkowy mityng niech będzie pierwszą cegłą wyrwaną z otaczającego Was muru. Pozdrawiam i życzę więcej odwagi. Julka_ przyjaciel forum Dołączył: 04 Cze 2008Posty: 26 Wysłany: Śro 18 Cze, 2008 18:15 Bardzo dziękuję Pokazuję Twoje posty mamie, może wreszcie coś do niej dotrze. Jest zapisana na spotkanie dla współuzależnionych ale dopiero na koniec lipca. jerry przyjaciel forum Pomógł: 177 razyDołączył: 21 Maj 2008Posty: 9202 Wysłany: Śro 18 Cze, 2008 20:42 No to tym bardziej w ten piątek niech zadziała. Moja żona zaprowadziła mnie razem z ciocią i zapisały na terapię bo akurat były takie możliwości. Wy macie mityng to niech będzie mityng. Później już nie będzie trzeba prowadzać ale ten pierwszy raz One wymusiły na mnie perswazją łagodną ale stanowczą. Nie wiem czy czytały o interwencji ale część tego co mi wtedy mówiły brzmiało jakby podobnie do zdań z tego artykułu. Chociaż myślę, że pewnych rzeczy nie trzeba czytać bo one przecież są w Nas samych tylko trzeba zacząć działać. Julka_ przyjaciel forum Dołączył: 04 Cze 2008Posty: 26 Wysłany: Śro 18 Cze, 2008 21:45 Czy mama będzie mogła uczestniczyć w takim mitingu? jerry przyjaciel forum Pomógł: 177 razyDołączył: 21 Maj 2008Posty: 9202 Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 07:36 Mityngi AA dzielą się na otwarte i zamknięte. Rodzina i przyjaciele alkoholika najczęściej uczestniczą w mityngach otwartych. Najlepiej niech matka pójdzie razem z ojcem i na miejscu zorientuje się w możliwościach uczestnictwa. Bo przecież i tak ma z nim pójść. Julka_ przyjaciel forum Dołączył: 04 Cze 2008Posty: 26 Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 11:14 Dzięki wielkie. Nie wiem czy nie pojawia się problem Zaczyna popijać pewne zioła które w składzie mają etanol A pił je jakieś 2 miesiące temu żeby "zabić" zapach alkoholu jerry przyjaciel forum Pomógł: 177 razyDołączył: 21 Maj 2008Posty: 9202 Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 11:24 Ewsia34s napisał/a: Gadanie, grożenie, krzyczenie, obrażanie, tłumaczenie nie przynosi niestety żadnych skutków. Ojciec jest uzależniony od alkoholu, być może leków też. On sam musi chcieć coś z tym zrobić, a żeby chciał, to najpierw rodzina musi nauczyć się postępować z osobą uzależnioną. najlepiej udajcie się z mamą do Poradni Uzależnień. Od siebie tylko dodam, że w takim stanie Twój ojciec nie powinien mieć dostępu do alkoholu pod żadną postacią. [ Dodano: Pią 20 Cze, 2008 10:06 am ] Cytat: Miting jest w piątek, mama chce iść z nim żeby mieć pewność, że na pewno tam dotrze Dzisiaj jest piątek "Julka_" jak tam z chęciami? Ostatnio zmieniony przez jerry Czw 19 Cze, 2008 11:36, w całości zmieniany 1 raz Julka_ przyjaciel forum Dołączył: 04 Cze 2008Posty: 26 Wysłany: Pią 20 Cze, 2008 22:47 Heloł No więc byli na mitingu, ojciec nawet zadowolony, we wtorek ma spotkanie z terapeutą i lekarzem. Jestem pełna nadziei..obym tylko znowu się nie rozczarowała. jerry przyjaciel forum Pomógł: 177 razyDołączył: 21 Maj 2008Posty: 9202 Wysłany: Pią 20 Cze, 2008 23:11 No to fajnie się stało. Dobrze też, że prawie z marszu idzie na spotkanie z terapeutą. Coś się ruszyło a to najważniejsze. Do tej pory miał jeden cel w życiu - picie, teraz pojawiła się alternatywa w postaci leczenia i ona może stać się nowym celem w życiu. Ale pamiętaj, że nie wy jesteście za niego odpowiedzialne. Pokazałyście mu kierunek, możecie mu pomóc ruszyć w drogę ale to on jest odpowiedzialny za swoje działania. Nikt za niego nie będzie chodził po tym świecie. Powodzenia bezio67[Usunięty] Wysłany: Sob 21 Cze, 2008 16:49 Julka jak nie będziesz oczekiwała, to się nie rozczarujesz. Nikt nie wie jak dalej się potoczy. A początek obiecujący. Obserwuj. Możliwe, że właśnie nadchodzą zmiany, ale i możliwe, że manipuluje. To pokaże czas. Raczej uzbrój się w cierpliwość. Żadnych achów, ochów. Konsekwencja w działaniu dalej wskazana. Jak się zacznie męczyć całą sytuacją znowu zacznie. Jeżeli naprawdę chce, będzie dalej dążył do trzeźwości czego naprawdę mu życzę. Wyświetl posty z ostatnich: FORUM PORTALU Strona Główna » ++Pomoc » Współuzależnienie - koalkoholizm » Jak postepować z alkoholikiem ? Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietachNie możesz załączać plików na tym forumMożesz ściągać załączniki na tym forum Dodaj temat do UlubionychWersja do druku Skocz do: Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB GroupStrona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 10
Moja żona jest alkoholiczką i nie mam pojęcia jak jej pomóc... Kiedyś dała sobie wszyć tabletkę "nie pamiętam nazwy" ale nie piła sześć lat... A teraz jest problem z wszyciem... Mam pytanie czy wszywają obecnie tabletki... Jeśli tak, to jak się nazywają... Dziękuję z góry za odpowiedź... Andrzej. MĘŻCZYZNA, 53 LAT ponad rok temu Uzależnienie od alkoholu Terapia rodzinna Psychiatria