Czytam bardzo ciekawą książkę. Jeszcze nie skończyłam czytać a juz ujęło mnie kilka fragmentów. Kluczowych. Kiedy kogoś poznajemy chcemy wypaść jak najlepiej, sprzedać się jak kapitalistyczny produkt. Pokazać,że stać nas na to. Mam tu na myśli chociażby randki. Randkowanie. Badoo. 1
atujX. Kiedy się poznajemy, zawiązujemy kontakt a potem coraz bliższą więź z drugą osobą, cały czas powinniśmy być nastawieni na badanie siebie, obserwacje i coraz głębsze zaznajamianie się. Nie chodzi tu tylko o przyzwyczajenia, upodobania, styl i sposób bycia, ale chyba przede wszystkim stosunek do nas. To jak traktuje Cię druga osoba, szczególnie gdy myślisz o niej jako potencjalnym partnerze jest jedną z najważniejszych rzeczy. Okazywanie szacunku, należy się przecież każdemu a jego miarą jest właśnie sposób w jaki się nas traktuje. Ja chciałabym dzisiaj skupić się na sytuacjach intymnych, które często bardzo dużo mówią o tym czy ktoś traktuje nas dobrze, serio, poważnie o nas myśli i czy nie jesteśmy mu tak naprawdę obojętni. Sfera intymna to jednak miejsce, do którego raczej nie wpuszcza się każdego (przynajmniej kiedyś tak było) i sam akt jest już pokazaniem naszej bliskości. Jednak w związku z tym, że czasu znacząco zmieniły się pod tym względem, wiele osób już tak nie uważa i podchodzi do seksu jako czegoś totalnie normalnego i nie będącego wyjątkową chwilą tylko dla wyjątkowej dla nas osoby. To tez często wprowadza, którąś ze stron (zwykle tę bardziej zaangażowaną uczuciowo) w błąd i pułapkę myślenia, że jeśli dana osoba spędziła z nami czas w łóżku, to na pewno jest coś więcej. Z tego właśnie powodu, postanowiłam opisać krótko kilka sytuacji, które powinny rozwiać nasze wątpliwości i otworzyć nam oczy na to, czy faktycznie nasz wybranek, tak bardzo nas kocha czy chodzi mu jedynie do miło spędzony czas. Wpada i wypada. Facet, któremu zależy na Tobie oddałby każdą sekundę życia by spędzić ją z Tobą. Niezależnie czy będzie to 2h na telefonie, całe dnie pisania ze sobą wiadomości i czy spotkania choćby na chwilę. Na początku znajomości to już w ogolę norma. Jeśli jednak ów pan wpada do Ciebie jak po ogień, zaciąga Cię do łózka a zaraz po zaczyna ubierać i tłumaczy, że szalenie się śpieszy, bo…. To wiedz, że nie wpadł, bo się stęsknił, chciał Cię zobaczyć, pogadać, mieć blisko. Wpadł, bo wiedział, że może u Ciebie dostać szybki i fajny seks, który dodatkowo nie będzie go za bardzo zobowiązywał. Jeśli sytuacji się powtarza-masz to jak w banku. Wszystko sprowadza do seksu. Szczególnie początki związku to ciągły magnetyzm, elektryzowanie siebie wzajemnie i nieustające podniecenie: sytuacją, drugą osobą, tym jak dobrze nam razem. Uczucia jednak nie sprowadzają się jedynie do sypialni (mimo, że jest szalenie ważnym elementem relacji). To też wspólnie spędzany czas, wyjścia, spotkania ze znajomymi i codzienne sprawy. Jeśli Twój nowy wybranek sprowadza je jednak tylko do seksu, to znak, że chyba nie chodzi o Ciebie a jedynie rozrywkę. Spójrz na to sama z boku- wiesz przecież, że czym innym jest wychwalanie pod niebiosa seksu z Tobą czy wymiana pikantnych wiadomości a czym innym pisanie i działanie tylko w tym kierunku. Czy on nagle znika z radaru lub wyłącza uwagę, kiedy poruszasz inny temat? Nagle jest zajęty lub niedostępny, kiedy wkraczasz z tematami rozmowy na tory uczuć, więzi i planów? Hmmm…no to chyba masz odpowiedź. Nie lubi mówić o sobie. Mówienie o sobie, opowiadanie o swojej przeszłości czy przyznawanie do popełnionych w niej błędów jest tak samo intymne jak seks…a może bardziej. Ktoś kto szczerze mówi o takich rzeczach, otwiera się i jest to dla niego ważne, powinien mieć czyste intencje w wobec Ciebie. Zupełnie inaczej jest, gdy tematu unika, nie widzi potrzeby by go poruszać lub Cię zbywa. Ja takiej osobie nie potrafiłabym zaufać. Traktuje Cię jak zabawkę. Przedmiotowe traktowanie przez partnera jest niedopuszczalne na każdym etapie Waszej znajomości. Może zaczynać się całkiem niewinnie, ale zawsze kończy się źle. Szczególnie widoczne jest to w łóżku. Jeśli on traktuje Cię tylko jak obiekt do spełniania swoich fantazji, dyktuje co i jak macie robić oraz nie widzi najmniejszego problemu z tym, że Ty nie masz w tych kwestiach nic do powiedzenia, nie łódź się, że w innych dziedzinach wspólnego życia będzie inaczej. Odpowiedz sobie na pytanie czy chcesz w jego życiu występować jako manekin, którym on steruje i za który decyduje, czy jesteś żyjącym i czującym człowiekiem, który chce mieć prawo do własnego zdania. Lubi Cię poniżać. W tym krótkim stwierdzeniu niekoniecznie chodzi mi o sytuacje totalnie skrajne takie jak przemoc, wywoływanie wstydu, upokorzenia i tym podobnych. Poniżanie to też proponowanie czy namawianie na rzeczy, których nie robiłoby się z kimś kogo się kocha i szanuje, lecz ewentualnie z prostytutką lub kimś kto absolutnie nie ma dla nas znaczenia. Sprawianie, że czujesz się dotknięta, zraniona i zawstydzona nie tylko w sytuacjach we dwoje, tych intymnych, ale i wśród ludzi czy Waszych znajomych lub rodziny. Pamiętaj, że miłość, uczucie czy zakochanie to jedno a obu stronność tych uczuć i szacunek to drugie. Prawdziwy związek nie obejdzie się bez połączenia tych rzeczy. Nawet jeśli Ty kochasz go bardzo i skoczyłabyś za nim w ogień, on powinien czuć to samo by Wasza przyszłość miała sens. Jeśli więc już od początku, Wasz związek obfituje w opisane wyżej sytuacje, odpuść, póki nie jest za późno i wiedz, że zdecydowanie zasługujesz na kogoś lepszego.
zapytał(a) o 01:06 czy moja dziewczyna traktuje mnie jak swoja zabawke? pierwsza sytuacja dotyczyla wycieczki na ktorej byla,powiedziala mi,ze cale noce spedzala u chlopakow i,że nie wiedziala ,że jest az tak zboczona...pokłócilismy sie wtedy,ale pozniej przyrzekla,ze mnie kocha...nastepnie zobaczylem zdjecia z jej przyjacielem,jak ida ze soba pod ręke itp. no ale powiedziała,że to dla zwały,a on ma to przed chwila z nia gadalem,zapytalem czy zdarza jej się ,,za duzo sobie pozwalac'' wobec innych chlopaków,powiedziala,ze sie totalnie glupio,jak jej zabawka... czy ona robi mnie w ch/ja? kocham ja. Odpowiedzi zerwij z nią , tego kwiatu pół światu ... ona jest latwicą .. wiem ze może ją bardzo kochasz ale lepiej znaleźć kogoś godnego zaufania niż być ciągle ranionym przez taką dziewczyne . .karola. odpowiedział(a) o 01:19 A może ma jakies powody by być zazdrosną i chce się popisac. Powiedz jej, że takie zachowanie cie rani. Jesli nie przestanie to chyba bedziesz musiał z nią zerwc. blocked odpowiedział(a) o 01:32 Mam 2 wytłumaczenia :) mi się że ona chce żebyś był o nią zazdrosny i żebyś jej pokazał że ci na niej zależy się tobą (ale jestem bardziej przekonany do 1)Pogadaj z nią (tak na serio) zbakana odpowiedział(a) o 01:09 Skoro ją kochasz, to z nią porozmawiaj, że Ci to przeszkadza pogadaj z nią na poważnie jeżeli jewam na sobie zależy, ale jeżeli jej nie to daj sobie spokój. ; ) blocked odpowiedział(a) o 01:42 Wiesz , moim zdaniem to ona na Ciebie nie zasługuje . Wydajesz się być normalnym chłopakiem a ona jest zakłamana , bo niby Cie kocha a sam zobacz co robi. Traktuje Cie jak zabawke i to bardzo dziwnie . ; ( Ja bym np. z taką osobą zerwała na Twoim miejscu. Znajdziesz se lepszą . ; ) Może ta inna będzie wierniejsza jednemu chłopakowi , a nie zdradzała go gdzie sie da .Pozdrowienia. blocked odpowiedział(a) o 03:16 Jaj może sobie z Ciebie umyślnie nie robi, bardziej nie rozumiesz jej żartów. Jeżeli to jest absolutna szczerość z jej strony - to warto się zapytać, w jakim celu jest stosowana. αмαи∂α odpowiedział(a) o 03:19 MOIM ZDANIEM TRAKTUJE CIE JKA ZABAWKE , ALE JEZELI JA NA PRAWDE KOCHASZ MUSISZ BYC PRZYGOTOWANY NA TAKIE ZACHOWANIE Z JEJ STRONY , MUSISZ Z NIA POWAZNIE POROZMAWIAC I DAC JEJ DO ZROZUMIENIA ZE ALBO SIE ZMIENI ALBO Z WAMI BEDZIE KONIEC , I WTEDY SIE OKAZE CZY NA PRAWDE ONA CIE KOCHA I CZY ZALEZY JEJ NA TOBIE . Wuncia odpowiedział(a) o 06:10 Według mnie ignoruje ciebie i nie jest tak zaangażowana w związek jak ty. Człowiek który kocha tak nie postępuje. Wybacz za tak brutalne słowa, ale najwyższa pora bys przerwał jej zabawe twoimi uczuciami. Rozejrzyj się za wartościową dziewczyną. musisz z nią pogadać bo innej drogi nie ma a ona niech sama zdecyduje czy cie na prawde szczerze kocha czy udaje ... sprawdza czy bedziesz zadrsony i tyle ale rzuc ją jakaś Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2015-11-04 00:45:48 jojasia Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-11-04 Posty: 1 Temat: Czy on traktuje mnie tylko jak zabawkę?Mam od niedawna chłopaka, mówiąc od niedawna mam na myśli od jakiś 3 tyg. Zaczął mówić, że nie ma czasu ( koledzy przede wszystkim), powiedziałam mu o tym, gdy sie spotkaliśmy, że może chce odejść, tylko nie wie jak to powiedzieć, itd. No co ty, to tak nie jest, przestać mam tak myśleć, że przeprasza, że jest zabiegany i że mam być cierpliwa, gdy się spotkaliśmy w sumie tylko na godzinę dokładnie tydzień temu we wtorek, zanim sie ogarnął minęły 2 godz od godziny o ktorej mieliśmy sie faktycznie spotkać, gdy mu to powiedziałam, że mi sie to nie spodobało, on na to że przecież mówił mi że jest zajety, to ja wstałam i chciałam wyjść, lecz złapał mnie bym mu nie uciekła, ( tylko sie widzieliśmy godzinę bo godzina nocna w akademiku), pomyślałam, gdy minął ten tydzień i zadzwonił tylko w czw, zeby pogadać, i potem nie pisał, nic kompletnie, moze tylko jestem taka dziewczyna do całowania, "macania" i tyle, zabawka, nie traktuje mnie poważnie, i teraz nie wiem czy i jak mam z nim pogadać oraz czy zerwać czy nie, jak myślicie ? (Spotykamy sie z 4 tyg, po tyg zostaliśmy para, mamy 19-20 lat). 2 Odpowiedź przez madziusiek21 2015-11-04 00:57:14 madziusiek21 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-02 Posty: 66 Odp: Czy on traktuje mnie tylko jak zabawkę?Ja sie nie bedr rozpisywala...poprostu wez go olej...szkoda zycia na takiego dupka ..koledzy mu w glowie ..jak facetowi zalezy to dzwoni kilka razy dziennie....dziewczyno jestes mlodziutka ..korzystaj ....zyj...a nie w depreche popadasz przez balwana 3 Odpowiedź przez Remi 2015-11-04 01:17:37 Remi Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-25 Posty: 5,472 Odp: Czy on traktuje mnie tylko jak zabawkę? jojasia napisał/a: (Spotykamy sie z 4 tyg, po tyg zostaliśmy para, mamy 19-20 lat).Brzmi jak coś w stylu - po tygodniu para, po 2 wyznaliśmy sobie miłość po grób, po 3 mieliśmy plany na przyszłość a po 4 - jednak nie pasujemy do siebie... Zawsze ceniłem kobiety, które mają własne życie, hobby, zajęcia, pracę, naukę i rozsądek. Gdyby dziewczyna zgodziła się na bycie parą po tygodniu od poznania to uznałbym takową za niepoważną. Po co być parą z kimś kogo się kompletnie nie zna?Autorko - skoro wy zupełnie się nie znacie, to chyba nic trudnego powiedzieć mu - Au revoir... Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :Rób to co uważasz za stosowne ! 4 Odpowiedź przez oldorando 2015-11-04 01:36:20 oldorando Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-13 Posty: 6,863 Wiek: 41 Odp: Czy on traktuje mnie tylko jak zabawkę? Remi napisał/a:jojasia napisał/a: (Spotykamy sie z 4 tyg, po tyg zostaliśmy para, mamy 19-20 lat).Brzmi jak coś w stylu - po tygodniu para, po 2 wyznaliśmy sobie miłość po grób, po 3 mieliśmy plany na przyszłość a po 4 - jednak nie pasujemy do siebie... Zawsze ceniłem kobiety, które mają własne życie, hobby, zajęcia, pracę, naukę i rozsądek. Gdyby dziewczyna zgodziła się na bycie parą po tygodniu od poznania to uznałbym takową za niepoważną. Po co być parą z kimś kogo się kompletnie nie zna?Autorko - skoro wy zupełnie się nie znacie, to chyba nic trudnego powiedzieć mu - Au revoir... ze soba nie jestescie, wy sie dopiero poznajecie, a on nie stara sie o ciebie, bo po tygodniu juz cie " ma" ( w sensie, ze niby jestescie juz para) "wszyscy pragną twojego dobra,wiec nie pozwól go sobie odebrać" Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź